Więcej takich przeżyć!

b_150_0_16777215_00_images_Wydarzenia_Warsztaty_Broniszow_Broniszow2012.jpgSkończyły się. Warsztaty Diakonii Muzycznej w Broniszowie dobiegły końca. Po pięciu wspólnie przeżytych dniach mogę dojść do wniosku, że warto było jechać. Pierwszy raz miałam okazję być na warsztatach Diakonii. Panowała tam ciepła, rodzinna atmosfera, która dominowała głównie podczas wspólnych posiłków przygotowywanych przez "Mamę" Asię :) Jej  frytki stały się hitem warsztatów - były znakomite! W planie zajęć pojawiło się podsumowanie minionego roku i planowanie przyszłego oraz rozważania nad planem Ad Christum Redemptorem 2. Nasze głowy aż dymiły od pomysłów :)

Oczywiście w planie warsztatów było też dużo śpiewów. Można by powiedzieć, że właśnie po to są organizowane warsztaty. Jednak Ci, którzy tak myślą, są w błędzie. Warsztaty to przede wszystkim rekolekcje, dzięki którym możemy bardziej zbliżyć się do Boga. Poprzez wspólną modlitwę (Jutrznię, Anioł Pański, Kompletę) Namiot Spotkania  i co najważniejsze - Eucharystię, możemy odnowić z Nim swoje relację. Za pomocą pieśni uczonych i doskonalonych na warsztatach, modlimy się do Boga. Mogliśmy utwierdzić się w tym przekonaniu prowadząc adorację dla parafian. Klimat, który panował podczas tego spotkania z Bogiem jest nie do opisania. Modlitwa poprzez śpiew, czuwanie, czytane fragmenty z Pisma Świętego - to może wydawać się chaotyczne, gdy się o tym czyta. Po prostu trzeba tam być i to odczuć, a wrażenie będzie zupełnie inne!

Ksiądz Jan i ludzie, którzy należą do tej parafii bardzo mnie zaskoczyli swoja gościnnością. Dzięki nim nie chodziliśmy głodni ;) otrzymywaliśmy wiele pysznych ciast i przeróżniastych smakołyków. No i mieliśmy dach nad głową. Probostwo Broniszów to ogromny budynek, w którym ludzie czują się jak w domu. O właśnie! A propos domu. W sobotnie popołudnie odwiedziły nas osoby należące do Domowego Kościoła. W broniszowskim kościele odbyła się wspólna próba śpiewów, a potem zaprosiliśmy naszych gości na ciasto. W ramach pogodnego wieczoru odbyło się ognisko i coroczna gra w Tabu. Uwieńczeniem naszych warsztatów było posługiwanie na pięciu Mszach Świętych w parafii Broniszów. Tym razem zdziwiła mnie liczba małych ale jakże przepięknych kościołów, w których się gromadziliśmy. Ostatniego dnia odbyła się tradycyjna akcja sprzątanie, a potem nagrania. Mam nadzieję, że nie będzie na nich słychać żadnej muchy ;)

Agnieszka Muńko

Wyśpiewajmy…

b_150_0_16777215_00_images_Wydarzenia_Warsztaty_Broniszow_WarsztatyBroniszow2012.jpgOd 17 sierpnia przez cztery dni codziennie od rana w Broniszowie było słychać jak dzielni warsztatowicze ćwiczyli pieśni chwalące Imię Pana. Masaż twarzy, czesanie warg i liczenie zębów (ćwiczenia na rozgrzewkę) pomagało nam w rozbudzaniu się i przygotowaniu do późniejszych śpiewów w sekcjach. W godzinach popołudniowych zawsze był czas na wspólną modlitwę. Eucharystia była chwilą bezpośredniej rozmowy i pojednania z Bogiem. W rozważaniu Słowa otrzymanego od Boga oraz w zrozumieniu swojej posługi w Diakonii pomagał nam codzienny Namiot Spotkania, po którym następowała chwila szaleństwa i zabawy.  Mogliśmy znów stać się dziećmi i przypomnieć sobie takie gry jak murarz, berek czy też zabawa w chowanego. Po tak wesoło spędzonym czasie, każdego dnia dziękowaliśmy Panu w modlitwie wieczornej.

Nie zabrakło nam znakomitych kucharzy. W tej roli świetnie spisywały się mistrzynie kuchni Asia Kowalik i Stefania Zielonka. Dzięki nim nikomu nie burczało w brzuszku. :) 

W sobotę mieliśmy okazję spotkać się z Domowym Kościołem. W tym czasie dopracowywaliśmy repertuar na pielgrzymkę Ruchu Światło-Życie do Rokitna. Był to czas, w którym mogliśmy zjednoczyć siły we wspólnym śpiewie.

Tradycją już warsztatów w Broniszowie jest gala z przyznawaniem nagród w różnych kategoriach. Tym razem poprowadzona była przez komentatorki Igrzysk Olimpijskich Broniszów 2012 - Natalię Pecynę i Adriannę Rękawiecką. Według tradycji w ramach pogodnego wieczoru rozpaliliśmy ognisko i zaczęliśmy zabawę o sekretnej nazwie "Tabu" przy akompaniamencie jedzonych kiełbasek i frytek. 

To niesamowite, że będąc na probostwie w Broniszowie mogliśmy czuć się jak w domu, nie tylko dlatego, że mogliśmy zajrzeć w każdy kąt, ale także dzięki życzliwości jaką darzyli nas ks. proboszcz Jan Makowski i parafianie. W ramach podziękowania za okazaną nam troskę z wielką radością posługiwaliśmy na 4 niedzielnych Eucharystiach i z otwartymi rękoma zapraszaliśmy wiernych na Adorację, podczas której mogliśmy się wspólnie modlić. 

W ostatni dzień warsztatów po nagraniach, dopinając swoje walizki nadszedł czas na wielkie pożegnanie i rozjazd do domów. Z radością będę wspominać czas warsztatów, gdyż dały mi siłę na posługę w Diakonii na kolejny rok. 

Agnieszka Wieczorek

Początek strony