Czerwony Salon

Ostatnia wiadomosc:: 3 godzin, 38 minut temu
  • admin : I ja również gratuluje! :) I serdecznie pozdrawiam skaczącą Diakonię :D
  • Asia K. : mimo tego ze wszystko bylo na nie dalismy rade;) gratuluje instrumentalistom grania palcami z lodu!
  • Pecia : Ale świetnie dzisiaj było... ah i te nowe pulpity... normalnie rewelacja! Pozdrawiam wszystkich ;*
  • ignavis : Nie wiem jak banany, ale spółka również pozdrawia ;-D
  • Bogusia Pl. : Hanix tęskni i pozdrawia;) banany i spółkę!!!
  • Gosiek Lubsk : Hey! Pozdrawiam wszystkich baardzo serdecznie i do zobaczenia w Rokitnie!! :D baardzo ale to baardzo ładne nagrania z warsztatów! Pozdro i buziole :*
  • Biaggio : bardzo mi się podoba relacja :)
  • Biaggio : relacja w ciekawym i interesującym kształcie :)
  • ignavis : Do zestawu nagrań z Broniszowa doszło jeszcze jedno. Miłego słuchania. ;-)
  • żelek : ale fajna relacja!


Home Aktualności Nie samym śpiewem żyje warsztatowicz
Nie samym śpiewem żyje warsztatowicz PDF
Wpisany przez Aurelia Patrzykąt   
wtorek, 25 sierpnia 2009 23:05

 

Po raz kolejny członkowie diakonii muzycznej mogli wcielać w życie nieco rozszerzoną benedyktyńską maksymę „Ora et labora (azaliż zabawa)” uczestnicząc w warsztatach, przygotowujących do wrześniowej posługi podczas RDW w Rokitnie i Diecezjalnych Dni Młodzieży w Gorzowie Wielkopolskim. Podobnie jak w zeszłym roku, dzięki życzliwości ks. Jana Makowskiego odbyły się one w Broniszowie. Pracy było sporo, więc nic nie mogło stanąć nam na przeszkodzie w dążeniu do jak najpiękniejszego grania i śpiewania (nawet remont plebanijnej łazienki). 


Pomimo małej w tym roku frekwencji, dość sprawnie radziliśmy sobie z różnymi śpiewaczymi trudnościami, np. oddechem wymiennym;) Soprany, alty, tenory i basy dzielnie prężyły przepony, aby w czasie tych pracowitych trzech dni maksymalnie wykorzystać aparaty głosowe i wywołać uśmiech zadowolenia na twarzach naszych dyrygentów. Niemałym wysiłkiem wykazać musieli się również instrumentaliści, aby skutecznie uporać się z nowymi aranżacjami. 
W sobotni wieczór oraz w niedzielę mieliśmy możliwość ukazania naszej pracy odbywając „małe turne” i posługując na terenie broniszowskiej parafii. Nasza pomoc w modlitwie została doceniona przez miejscowych parafian i dzięki temu nie tylko nasze brzuchy wypełniły się smakołykami, ale spontanicznie powiększył się diakonijny budżet. 


Oczywiście nie samym śpiewem żyje warsztatowicz! Nie zabrakło więc także codziennej modlitwy Liturgią Godzin, a nasze rozładowane podczas nauki nowych utworów akumulatorki mogliśmy napełnić uczestnicząc w Eucharystii. I choć ksiądz proboszcz sugerował, że tylko modlimy się i śpiewamy, cóż to byłyby za warsztaty, gdyby nie zaistniały dobra zabawa przy ognisku i niedzielne przyśpiewki;)
Warsztaty dobiegły końca, ale to dopiero początek diakonijnej posługi. Pozwólmy więc naszym sercom otworzyć się na działanie Ducha Świętego, aby dzięki Niemu z radosnym śpiewem na ustach prawdziwie chwalić Pana.

Poprawiony: piątek, 18 września 2009 13:11
 

Diakonia Muzyczna

Sonda

Która pieśń podoba Ci się najbardziej?