Czerwony Salon

Ostatnia wiadomosc:: 3 godzin, 35 minut temu
  • admin : I ja również gratuluje! :) I serdecznie pozdrawiam skaczącą Diakonię :D
  • Asia K. : mimo tego ze wszystko bylo na nie dalismy rade;) gratuluje instrumentalistom grania palcami z lodu!
  • Pecia : Ale świetnie dzisiaj było... ah i te nowe pulpity... normalnie rewelacja! Pozdrawiam wszystkich ;*
  • ignavis : Nie wiem jak banany, ale spółka również pozdrawia ;-D
  • Bogusia Pl. : Hanix tęskni i pozdrawia;) banany i spółkę!!!
  • Gosiek Lubsk : Hey! Pozdrawiam wszystkich baardzo serdecznie i do zobaczenia w Rokitnie!! :D baardzo ale to baardzo ładne nagrania z warsztatów! Pozdro i buziole :*
  • Biaggio : bardzo mi się podoba relacja :)
  • Biaggio : relacja w ciekawym i interesującym kształcie :)
  • ignavis : Do zestawu nagrań z Broniszowa doszło jeszcze jedno. Miłego słuchania. ;-)
  • żelek : ale fajna relacja!


Home Aktualności Piosenka jest dobra na wszystko...
Piosenka jest dobra na wszystko... PDF
Wpisany przez Stefania Zielonka   
wtorek, 08 grudnia 2009 10:14

Tak prawie pół wieku temu śpiewali dwaj Starsi Panowie – i mieli rację.  Przekonać się o  tym mogliśmy w czasie odbywającej się w Paradyżu w dniach 4.06 – 6.06.2009 Oazy Modlitwy (spotkanie formacyjne animatorów), tym razem przygotowanej przez animatorów naszej diakonii.

„Piosenka pomoże na wiele...”

O tym, że muzyka łagodzi obyczaje, mówi się nie od dziś. Wiedzieli o tym zapewne także twórcy filmu „Pan od muzyki”, który mieliśmy okazję obejrzeć w piątkowy wieczór. Wzruszająca historia o potędze muzyki, która potrafi obudzić wrażliwość nawet w największych łobuziakach, okraszona sporą dawką chóralnego śpiewu w wykonaniu młodych Francuzów. Był to swego rodzaju wstęp do części formacyjnej, która miała miejsce następnego dnia.

 

...na co dzień jak i na niedzielę,...”

Tak jest. Nie tylko piosenka, ale muzyka w ogóle. Ta „na co dzień” towarzyszyła nam w sobotę już od rana. Najpierw wsłuchiwaliśmy się w nią, rozmyślając nad jej różnorodnością i bogactwem brzmień. Później, w nieco mniej refleksyjnym nastroju, spróbowaliśmy „aerobiku z Michaelem Jacksonem”, a gdy już zmęczenie nie pozwalało nam unosić nóg, postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś o tej słuchanej i wykonywanej „od święta”. Obejrzeliśmy więc prezentację dotyczącą historii muzyki liturgicznej, a ksiądz Łukasz Parniewski opowiedział nam o muzyce w Piśmie Świętym (a jest jej tam całkiem sporo! Wiedzieliście, że nawet Pan Jezus śpiewał? :) ). Poza tym nie zabrakło oczywiście muzycznej Eucharystii i śpiewanej Liturgii Godzin. Nawet fragment rozważany w Namiocie Spotkania (Kol 3,16) dotyczył pieśni. Zresztą nic dziwnego – przecież, jak powiedział św. Augustyn, „kto dobrze śpiewa, dwa razy się modli”.

„...na to, żebyś Ty patrzał weselej...”

Bo muzyka może dać dużo radości! Nas w czasie pogodnego wieczoru cieszył chrześcijański hard rock, muzykoterapia, Mini Playback Show... Twarze nam się rozjaśniały na dźwięk „Mydełka Fa” i „Białego misia”, a co zdolniejsi potrafili nawet zagrać na pogrzebaczu lub długopisie... Cóż – tak to jest, kiedy w duszy gra ;)

„...jej słowa, melodia i rytm!”

PS. I był u nas Święty Mikołaj! ;-)

fot. Barbara Szuszkiewicz

Poprawiony: środa, 30 grudnia 2009 11:36
 

Diakonia Muzyczna

Sonda

Która pieśń podoba Ci się najbardziej?