| Dynamiczne Kamuzo 2010 |
|
| Wpisany przez Karolina Sudorowska |
| poniedziałek, 01 lutego 2010 19:44 |
|
Tegoroczne KAMUZO pokazało nam jak ważne są to rekolekcje, nie tylko dla uczestników, ale też dla animatorów… Termin rekolekcji pokrywał się z okresem zaliczeniowym i egzaminacyjnym na studiach. Utrudniło to animatorom posługę na rekolekcjach (zauważmy jeszcze że utrudniło a nie uniemożliwiło). Osoby przyzwyczajone do stałej obecności każdego z animatorów mogły być zdziwione przyjazdami, wyjazdami, powrotami, a nawet zmianami animatorów prowadzących grupę… Ale dzięki temu, iż te rekolekcje są tak ważne, animatorzy-studenci robili wszystko, żeby móc być na KAMUZO chociaż kilka dni, pomimo sesji, zimna, komunikacji zastępczej i innych utrudnień w dotarciu do Rokitna. I miejmy nadzieję że im się to opłaciło, a ich praca zaowocuje w przyszłości. Mimo iż plan dnia co roku jest podobny i zmieniają się tylko godziny zajęć, to i tak rekolekcje te są oblegane przez uczestników, którzy już na nich byli, jak i takich co są pierwszy raz. I choć zawsze można narzekać na niską temperaturę, czy na wczesne pobudki, to zawsze wracamy z KAMUZO z nowymi doświadczeniami, przyjaciółmi i wspomnieniami. Wszyscy animatorzy i ks. moderator dbali, abyśmy nie zapomnieli, że KAMUZO to przede wszystkim rekolekcje, i że przyjechaliśmy tu, aby być bliżej Boga. Tak więc dzień zaczynaliśmy jutrznią, potem były śpiewy i przygotowanie do Eucharystii. Była też chwila dla siebie, spotkania w grupie, konferencje, śpiewy w sekcjach głosowych, zajęcia małej szkoły muzycznej, gitarowe i instrumentalne. Po kolacji pogodny wieczór, a na zakończenie dnia Apel Jasnogórski i Adoracja. Podczas rekolekcji nie zabrakło też wyjścia do Domu Opieki Społecznej, co było głębokim przeżyciem dla uczestników. Najpierw jak zawsze poszliśmy do dużej sali gdzie tańczyliśmy, graliśmy, śpiewaliśmy, a przede wszystkim spędzaliśmy czas z chłopcami z ośrodka. Następnie poszliśmy mniejszą grupką do osób, które miały bardziej ograniczoną zdolność ruchową i nie mogły być z innymi w dużej Sali. Odwiedziny te dużo zmieniły w moim sposobie myślenia na temat życia. W związku z tym, że było to moje drugie KAMUZO, mogę porównać odczucia i wiem, że tegoroczne rekolekcje dokonały we mnie wielu zmian, za co bardzo dziękuję. Wspomnienia z tego KAMUZO zostaną w mojej pamięci na długi czas i mam nadzieję że zawarte na rekolekcjach przyjaźnie będą trwały. |
| Poprawiony: poniedziałek, 01 lutego 2010 19:54 |