|
Mija 9 lat od wakacji, w czasie których pierwszy raz pojechałem na oazę. Pamiętam przede wszystkim pozytywne zaskoczenie, że uczestnicy nie są jakimiś smutnymi, zupełnie innymi niż ja i inni rówieśnicy ludźmi, ale momentami nawet bardziej spontanicznymi, żywiołowymi, radośniejszymi, a przede wszystkim szukającymi czegoś więcej i więcej od siebie wymagającymi.
Tak naprawdę to tam stawiałem pierwsze kroki jako posługujący muzycznie na liturgii. To były pierwsze próby improwizacji, może niezbyt udane, więc animatorka muzyczna często podtykała mi pod nos Exsultate Deo, tudzież pilnowała, żebym miał na kartce, co mam grać, i to właśnie grał. Wspominam te czasy uczestniczenia w oazach bardzo dobrze. Wszystkich, których spotkałem i poznałem. Otwartość osób, których początkowo całkowicie nie znałem, ofiarność i zaangażowanie animatorów.
Do wakacji już niedużo czasu, ale nie jest jeszcze za późno, aby znaleźć dla siebie turnus i odpowiedni stopień. Na stronie www.adonai.oaza.pl są wszelkie niezbędne informacje o terminach, kosztach i miejscach.
|