W pierwszych wiekach chrześcijaństwa Ojcowie Kościoła sprzeciwiali się dopuszczaniu muzyki instrumentalnej do liturgii w obawie przed jej desakralizacją. Przedmiotem protestów stawały się przede wszystkim instrumenty muzyczne. Zgadzano się na cytry i liry (uzasadnienie starotestamentalne – stosowano je przy śpiewie psalmów), a odrzucano zdecydowanie instrumenty towarzyszące pogańskim przedstawieniom. Zdecydowaną przewagę miał w liturgii śpiew.

Muzyka organowa

Na Zachodzie organy zaczęto budować począwszy od VI wieku. Oficjalnie zgodził się na ich używanie w kościołach papież Witalian (657-672). Na początku jednak starano się nie używać ich w czasie liturgii. Potem zaczęły służyć tylko podtrzymywaniu śpiewu . Od XV wieku organy stają się instrumentem samodzielnym, wypełniającym te części liturgii, w których nie występował chór. XVI i XVII wiek to czas burzliwego rozwoju muzyki organowej.

W XVIII wieku zmienia się styl muzyki organowej - zaczynają wchodzić do repertuaru aranżacje arii operowych, przeróbki symfonii i koncertów. Podobnie dzieje się w wieku XIX. Organiści grają wyuczone mazurki, walce i inne tańce. Dominują utwory łatwe, lekkie i przyjemne. W drugiej połowie XIX wieku wzrasta jednak liczba utworów przeznaczonych do użytku kościelnego. 

Jak widać z powyższego, instrument jako taki był dopuszczony do użytku liturgicznego, natomiast wykonywana na nim muzyka niekoniecznie korespondowała z powagą liturgii. Po Soborze trydenckim mnożą się nawoływania do wykonywania w czasie obrzędów muzyki odpowiedniej do powagi liturgii. 

Od pierwszej ćwierci wieku XVIII pochodzi zakaz wykonywania muzyki instrumentalnej podczas niektórych obrzędów i okresów liturgicznych. Był on ściśle przestrzegany przez prawo liturgiczne niemalże do naszych czasów. Szczegółowo ujmuje je Instrukcja o muzyce sakralnej i liturgii (1958). Zakaz obejmował msze pogrzebowe, okres Adwentu i Wielkiego Postu oraz Triduum Paschalne. Ponieważ IMSL powstała przed Soborem Watykańskim II, wiele z tych zakazów zostało później zmodyfikowanych. Stan obecny w Polsce to: Na organach i innych instrumentach wolno akompaniować przez cały rok liturgiczny… Natomiast gra solowa na instrumentach zabroniona jest od zakończenia śpiewu Chwała na wysokości Bogu we Mszy wieczerzy Pańskiej do zakończenia tego hymnu we mszy Wigilii Paschalnej. Do użytku liturgicznego zostały dopuszczone instrumenty organopodobne: fisharmonia oraz elektroniczne organy (Instrukcja Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej po Soborze Watykańskim II z 08.02.1979 r.).

Muzyka wykonywana na innych instrumentach

Instrumenty muzyczne takie jak cytry, liry, harfy, flety, bębny, cymbały, trąby były używane podczas uroczystych nabożeństw żydowskich. W Nowym Testamencie brak wzmianek o przejęciu tych zwyczajów przez chrześcijaństwo. Od początku starano się odrzucać wszelkie instrumenty kojarzone z kultem pogańskim. Mimo notorycznych orzeczeń synodów i papieży problem użytku instrumentów kojarzonych ze świeckością nie znikał. 

Encyklika Annus qui Benedykta XIV (1749) pozwala na używanie instrumentów w kościele, byle nie tych, właściwych dla sztuki teatralnej. Papież pozwala na „symfonie, byle były poważne”.

Przez okres średniowiecza i wcześniej panowała przede wszystkim muzyka wokalna. Instrumenty zawsze towarzyszyły śpiewowi. Wiek XVI i XVII to próby wprowadzenia do liturgii muzyki utworów tylko instrumentalnych. Rozwój muzyki instrumentalnej to okres baroku. W XVIII wieku do głosu w kompozycjach instrumentalnych dochodzą rytmy tańców, ale za to charakteru religijnego muzyki było coraz mniej.

XIX wiek, to nawrót do muzyki o charakterze kościelnym. Na początku XX w. papież Pius X dopuszcza w wyjątkowych przypadkach używanie innych instrumentów poza organami.  Pozwala na instrumenty smyczkowe, z pewnymi zastrzeżeniami instrumenty dęte (flet, klarnet, obój, fagot, trąbka). Zakazuje natomiast używania fortepianu, pianina oraz instrumentów perkusyjnych (bęben, kocioł, talerze, dzwonki) a także harfę, gitarę, tamburyn, triangiel. Zalecono unikania partii solowych poszczególnych instrumentów i używanie ich wyłącznie w zespole. 

Podobnie wypowiada się papież Pius XI. Pius XII przestrzega przed hałaśliwym używaniem instrumentów, a także wykorzystywaniem do muzyki świeckiej. Pisze także, że muzyka więcej niż od instrumentu zależy od gatunku i formy muzycznej. Encyklika ta pozwala na stosowanie muzyki instrumentalnej.

Instrukcja o muzyce sakralnej i liturgii podaje zasady używania instrumentów: Mają to być instrumenty nadające się do użytku sakralnego, gra na nich ma sprzyjać pobożności wiernych i unikać skojarzeń świeckich a wykonawcy winni dobrze znać zasady gry i przepisy liturgiczne. 

Podobnie ujmuję tę rzecz instrukcja Musicam sacram. Wszystkie instrumenty muzyczne dopuszczone do kultu Bożego winny być używane w ten sposób, aby odpowiadały świętości obrzędów, dodawały blasku kultowi Bożemu i służyły zbudowaniu wiernych. (n. 63) Inny przepis z instrukcji mówi, aby przy dopuszczaniu instrumentów do liturgii brać pod uwagę ducha i tradycje poszczególnych narodów.

W Polsce Konferencja Episkopatu wyłączyła z użytku liturgicznego instrumenty: fortepian, akordeon, pianino, mandolina, gitara elektryczna, perkusja. Dodaje jeszcze, że podczas liturgii nie wolno wykonywać muzyki mającej charakter świecki np. Jazzu, big-beatu itp. Instrukcja ta również zdecydowanie zabrania wykonywania muzyki o charakterze świeckim (nie tylko świeckiej, ale o charakterze świeckim). Dokument ten też zaleca by muzycy dobrze byli przygotowani pod względem muzycznym i znajomości przepisów liturgicznych. 

Muzyka odtwarzana

W 1887 r. został wynaleziony gramofon (E. Berliner). Z początkiem XX w zaczęto go stosować w obrzędach liturgicznych. Szybko też Kongregacja Obrzędów w komentarzu do listu Papieża Piusa X Tra le sollecitudini zakazała używania gramofonu w obrzędach liturgicznych. Instrukcja o muzyce sakralnej i liturgicznej podtrzymuje ten zakaz rozszerzając go o inne urządzenia odtwarzające muzykę. Jednak pozwala na stosowanie ich poza liturgią. Pozwolono także na stosowanie wzmacniaczy i mikrofonów.

Podsumowując, podczas obrzędów liturgicznych można wzmacniać i nagłaśniać żywy głos, natomiast nie wolno stosować muzyki odtwarzanej. Tyczy się to również podkładów realizowanych przez syntezatory. Brzmienia wydobywane z syntezatorów winny być bardziej dopasowane do naturalnych brzmień instrumentów i linie melodyczne nie mogą być odtwarzane automatycznie.

Koncerty w kościołach

Chodzi o muzykę wykonywana poza liturgią. Liturgia nie może być miejscem na koncertowanie. Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała osobna instrukcję dotyczącą koncertów w kościołach (1987). Określa ona wyraźnie jaka muzykę można wykonywać poza liturgią w świątyniach. Na pierwszym miejscu jest muzyka liturgiczna, której nie można wykonywać podczas obrzędów (po reformie liturgii) – cykle mszalne, nieszpory, hymny, psalmy a zwłaszcza utwory gregoriańskie, które praktycznie wyszły już z powszechnego użycia. Na drugim miejscu stoi muzyka religijna, która nie jest przeznaczona do liturgii, ale czerpie teksty z Biblii, z liturgii i odnosi się do Boga i Osób świętych (oratoria, pieśni, utwory organowe).

Instrukcja wyraźnie stwierdza, że muzyka z gruntu świecka (ludowa, patriotyczna, rozrywkowa) winna być wykonywana poza kościołem, choćby była skomponowana na organy. Najpiękniejsza nawet muzyka symfoniczna nie jest muzyka liturgiczną jeśli nie zrodziła się z inspiracji religijnej, stąd nie może być wykonywana w świątyni. Chodzi o wyraźne odgraniczenie sacrum od profanum. Szczególnie jest to ważne w dzisiejszych czasach, w których ta granica coraz bardziej się rozmywa i postępuje desakralizacja. 

 

Artykuł opracowany na podstawie książki ks. Ireneusza Pawlaka, Muzyka liturgiczna po Soborze Watykańskim II w świetle dokumentów Kościoła (Lublin 2001).

Początek strony