b_150_0_16777215_00_images_Religijne_cecylia.JPGCecylio, panno śpiewna, któż pieśni twej dorówna?
(...) śpiewałaś Panu sercem.

Nuciłaś Mu w swej duszy miłości pieśń i ciszy
Dziewictwa zdobna blaskiem w męczeństwa weszłaś łaskę.

22 listopada Kościół w swej liturgii wspomina św. Cecylię dziewicę i męczennicę, patronkę organistów, chórów i muzyki kościelnej.

Według "Złotej legendy" (żywoty świętych) Jakuba de Voragine (1228-1289) Cecylia żyła na przełomie drugiego i trzeciego wieku. Urodziła się w rodzinie rzymskich dostojników. Jako kobieta wychowywana na rzymskim dworze zdobyła najprawdopodobniej umiejętność gry na instrumentach. Złożyła Bogu ślub czystości, a mimo tego zdecydowano wydać ją za mąż za poganina Waleriana. Cecylia zwierzyła się Walerianowi, że serce ofiarowała Jezusowi Chrystusowi. Walerian zapragnął przyjąć chrzest, by sam mógł poznać Tego, któremu Cecylia się oddała. W noc weselną udał się do papieża Urbana i przyjął chrzest. Po powrocie do Cecylii ujrzał ją w towarzystwie anioła, który trzymał w ręku dwa wieńce róż i lilii. Anioł jeden wieniec wręczył Cecylii a drugi Walerianowi i nakazał strzec ich wzajemnej czystości. Chrzest wkrótce przyjął także brat Waleriana Tyburcjusz. Po tym fakcie cała trójka podjęła się intensywnej działalności charytatywnej. Większość majątk u została rozdana ubogim. Wkrótce wybuchło prześladowanie chrześcijan. Cecylia została przymuszona do wyrzeczenia się wiary w Chrystusa (podobnie jak jej mąż). Nie uczyniła tego, przez co została skazana na śmierć przez ścięcie. Legenda głosi, że podczas procesu dzięki słowom Cecylii wielu rzymskich żołnierzy się nawróciło, łącznie z jej katem.

 Pierwsze wzmianki o kulcie św. Cecylii pochodzą z V wieku z sakramentarza leoniańskiego. Za czasów papieża Paschalisa I (817-824) odnaleziono grób Cecylii w katakumbach. Wybudowano wkrótce na Zatybrzu w Rzymie bazylikę dedykowaną świętej. Patronką śpiewu kościelnego stała się Cecylia dopiero pod koniec średniowiecza. W nawiązaniu do tej tradycji zaczęto przedstawiać ją z instrumentem muzycznym (organy, harfa, a nawet wiolonczela). Patronowała stowarzyszeniom działającym na pod koniec XIX w. i w początkach XX, które za cel obrały sobie odnowę muzyki kościelnej i oczyszczenie jej od wpływów muzyki typowo świeckiej.

Trudno nam dzisiaj znaleźć wiarygodne informacje na temat życia św. Cecylii, wszak sporo treści należałoby uznać za legendę. Jednak większość źródeł zgadza się co do jednego. Mało w nich tak naprawdę rzeczy związanych z muzyką i śpiewem. Tak to już jest czasami w Kościele, że paradoksalnie patronką misji zostaje św. Teresa od Dzieciątka Jezus, która nigdy na misjach nie była, a patronką śpiewu kościelnego zostaje męczennica, która żadnej reformy muzyki w Kościele nie przeprowadziła, u której w życiorysie tak mało jest o śpiewie.

Duch Święty poprzez decyzje Kościoła przecież przemawia, zatem jaki może być Jego zamysł? Co wartościowego jest w postaci Cecylii, że ma być w jakiś sposób przykładem dla tworzących muzykę w Kościele?

Postać Cecylii pokazuje najpierw gdzie tkwi źródło wszelkiej aktywności - jest nim prawdziwa, oblubieńcza miłość do Chrystusa. W myśl tego nie może tworzyć prawdziwej muzyki kościelnej ten, kto nie ma żywego odniesienia do Chrystusa. Będzie on jedynie wtedy odtwórcą, maszyną wykonującą zestaw dźwięków. Pieśń wychwalająca Boga będzie tylko wtedy prawdziwie piękna, gdy będzie rzeczywiście wyrażać chwałę Boga w życiu śpiewającego, twórcy. Inaczej będzie to jedynie, jak mówi św. Paweł, cymbał brzmiący.

Kolejną rzeczą, której uczy muzyków Cecylia, to wierność. Inny wymiar, który płynie z życia Cecylii, to ewangelizacja. Niezłomna postawa chrześcijanki skłaniała do wiary tych, z którymi się spotykała czy to jej mąż, czy oprawcy. Śpiew i muzyka kościelna także może być czymś, co skłania innych do wiary, do decyzji pójścia za Jezusem. Ale niestety może być również czymś, co tak bardzo skoncentruje na sobie, że prawdziwy cel tej muzyki zostanie przysłonięty przez wielkie ego danego śpiewaka, twórcy.

Następna rzecz, której uczy nas Cecylia, to zdolność do posługi innym. To, co wyrażamy w naszym oazowym pojęciu diakonia.

I ostatnia myśl jaka się w odniesieniu do Cecylii nasuwa, to jej męczeństwo. A zatem podjęty trud, zdecydowanie, determinacja.

Wiele zatem możemy się od naszej patronki nauczyć. I choć może nie nauczy nas ona zasad harmonii, dodekafonii, akordów zmniejszonych, dykcji i emisji itp., to z pewnością może nas nauczyć jak śpiewać nową pieśń Panu - pieśń życia.

Początek strony